plan działania nr 2

Testy z rurą pokazały, że potrzebne jest stabilne źródło płomienia wchodzącego na dopalacz. Dlatego w następnej kolejności chciałbym przetestować wpływ składu płomienia wchodzącego do mieszalnika. Plan jest, aby jako palenisko użyć rury z bocznym wyprowadzeniem, tak jak na rysunku. Wylot do dopalacza zaznaczony strzałką. Rura (lub profil kwadratowy) gruby, stalowy, oczywiście na straty, ale ceramiki jeszcze nie umiem. Temperatura w tym miejscu nie jest potrzebna wysoka, będę musiał pilnować przegrzania.

W takiej rurze zmieniając położenie rusztu można będzie testować różne położenia paliwa stałego, czyli spalanie dolne (po prawej), górne (po lewej) i kombinację pośrednią. Jako paliwo planuję testować węgiel, trociny i drewno. Osoby bardziej doświadczone sugerują, że węgiel w skośnej rurze może mieć tendencję do zawieszania się. Jednak skośna z kilku powodów wygodniejsza, więc zapewne będę popychał pogrzebaczem.

W dopalaczu przetestuję 2 naprzemiennie umieszczone półki z izolującego materiału, które powinny ograniczyć ucieczkę ciepła przez promieniowanie. Będzie kłopot z obserwacją, co się dzieje w środku, ale może coś wymyślę. Będę próbował użyć jakiejś ceramiki do konstrukcji dopalacza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *